"Szczęście wymaga dyscypliny. Żeby w ogóle dojść do poziomu sztuki,
trzeba się nauczyć robić rzeczy proste. I umieć cieszyć samym procesem.
Żeby coś wyrzeźbić, trzeba nauczyć się trzymać dłuto i młotek, trzeba
się pobrudzić, potłuc sobie paluchy. Każde marzenie składa się z
czynności z nim niezwiązanych. Ta świadomość jest bezcenna. To podstawa
sukcesu. Jeśli chcemy się czymś zająć na serio, dyscyplina i akceptacja,
trwanie w dyskomforcie, ciekawość procesu, szacunek do siebie i swoich
emocji są niezbędne. Samo zapatrzenie w cel nie wystarczy".
Małgorzata Marczewska
Wywiad dla Zwierciadła 2013
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz